• Trudna sztuka odmawiania

    Wyobraźcie sobie, że jesteście specjalistami od biegania. To powinno być relatywnie łatwe zadanie, bo w końcu w kraju nad Wisłą od jakiegoś czasu są nimi wszyscy lub niemal wszyscy. To żadna zgryźliwość, sam od jakiegoś czasu przeplatam marsz truchtem. Idzie jedynie o wyobrażenie siebie w roli specjalisty lub – jak kto woli – eksperta. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Najważniejsza lekcja sprzedaży: Klient jest skończonym idiotą

    Wyobraźcie sobie sytuację, że jesteście na przykład właścicielem kilku drogich i modnych hoteli, popularnej restauracji wegańskiej, a dodatkowo – przy jednym z hoteli – uroczej knajpy i to nie tylko z własnym winem, lecz, co więcej, z osobną restauracyjną kartą (osobną, bo taką hotelową też przecież macie). I w dodatku wyobraźcie sobie, że zatrudniacie prawdziwych kucharzy (nie jakieś tam awatary, które mają chodzić w czapkach z logo tej czy innej przyprawy lub innego sponsora randomowej garkuchni z toną mrożonek, lecz regularnych – i w dodatku niezłych, naprawdę niezłych – kucharzy). CZYTAJ WIĘCEJ